Pokazywanie postów oznaczonych etykietą błyszczyk. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą błyszczyk. Pokaż wszystkie posty

17.08.2014

(kolejne) Zakupy życia!

Dawno mnie nie było, więc wracam z czymś luźnym na początek.

Jakiś czas temu zostało zlikwidowane stanowisko firmy Bell w galerii handlowej Magnolia we Wrocławiu, co za ty idzie, parę tygodni wcześniej były powiększające się obniżki cen. Zaczęło się niewinnie od 20%, 30%, następnie 50%, a w ostatnie dwa-trzy dni ceny były obniżone o 70% co było baaardzo kuszące. 
Obkupiłam się za złotych niewiele ponad 20. :) 


5 rzeczy:


Glam wear nude 002- 3,15zł
Creamy & Shiny nr 02- 5,37zł
Royal glam nr 060- 3,96zł
Gel4D nr 04- 3,15zł
Creamy & Shiny nr 03- 5,37zł

Jak widać ceny powalające! Nie ukrywam, że już dawno miałam w głowie myśl o kupieniu kremowych pomadek w kredce oraz lakieru żelowego. 

Celem było najpierw napisanie notki mimo tego że od zakupu minęły co najmniej dwa tygodnie, a teraz zabieram się z testowanie! 



Testowałyście któryś z tych kosmetyków? Chętnie poczytam wasze opinie!
pozdrawiam
lala_roz

11.07.2013

Essece 2013 lipiec/sierpień

Firma Essence zmienia co jakiś czas asortyment swoich szaf, co za tym idą nowości kosmetyczne oraz (dla niektórych produktów niestety!)  przestanie ich produkcji.
Informację na temat nowości znalazłam a fejsbukowej stronie firmy na której też możecie obejrzeć zdjęcia (przecieki) klik. Nie wiem czy w tym samym czasie zmiany nastąpią w Polsce, ale nastąpią na pewno :)

Niestety jeszcze nie znalazłam informacji o wycofywanych produktach, a na pewno takie będą...

Fajnie, że asortyment szaf Essence się zmienia, jestem łasa oczywiście na nowe odcienie lakierów do paznokci, róż od policzków w sticku, lip balm, sobertowe cienie, grube kredki do oczu i oczywiście pędzel kabuki.

A jakie rzeczy Wam się spodobały? :)))

Pozdrawiam lala_roz

2.10.2012

Essence Miami roller girl- lip balm 02

Limitowana edycja Miami Roller Girl pojawiła się w sierpniu w sieci drogerii Rossmann. Do tej pory widziałam jeszcze "szczątki" limitowanki.


Colour changing lip balm to błyszczyk zmieniający kolor. Jako wielbicielka różu wybrałam oczywiście ten w odcieniu 02 Miami P'ink.
Wygląda jak zwyczajny balsam nawilżający, co nie jest mylące...;-) Gdy go mam na ustach czuje, że je nawilża, a po "zjedzeniu" nie są suche, wręcz przeciwnie. Do tego nie podkreśla suchych skórek. Myląca może być też nazwa, bo wydawać by się mogło, że to pomadka, lecz produkt daję ładna taflę na ustach.
Jeśli chodzi o jego "główną rolę", to rzeczywiście zmienia kolor. Utlenia się na kolor pomiędzy  pomarańczem a czerwienią, w zależności od naturalnego odcienia ust. U mnie wygląda to jak różo-pomarańcz ;-) chociaż czasem wpada w malinową czerwień. Mi osobiście skradło serce to, że nawet gdy się "zje" na którejś części ust to wystarczy je zacisnąć jak po aplikacji szminki i możemy dalej cieszyć się efektem :)

Gołe usta:


Ubrane usta:


Ciekawostką jest to, że został on wyprodukowany w Polsce ;-) przy okazji tył opakowania. Naklejki z informacjami po polsku niestety od razu się pozbyłam...


Dostępność: drogerie Rossmann- limitowana edycja lecz widziałam jeszcze te błyszczyki
Cena: 7,99